piątek, 9 marca 2018

WARSAW COMIC CON

Witajcie w nowej notce! 
Dzisiejsza notka jest w całości poświęcona Warsaw Comic Con, ponieważ wiele osób do mnie pisze i zadają te same pytania, więc postanowiłam zebrać to w jednym miejscu. 
Wczoraj WCC ogłosili kolejną gwiazdę! Jest to sam DYLAN SPRAYBERRY czyli Liam Dunbar z Teen Wolf!! Jest to gwiazda, która utwierdziła mnie w tym, że warto jechać na wiosenną edycję.
 Piszę tą notkę, ponieważ byłam na obu edycjach i w sumie miałam kilka foto, więc mogę Wam opisać jak to mniej więcej wygląda. Będę opisywać jak to wyglądało w listopadzie, bo domyślam się, że wiele nie zostanie zmienione w tych kwestiach. 

1. Czy foto i autografy są dodatkowo płatne? + Jak to wygląda?
Foto i autografy w zależności od rangi gwiazdy są płatne. Na jesiennej najdroższe zdjęcie było za 150zl, a autograf za 100. Chyba, że macie w swoim karnecie typu Silver, Gold czy Platinum określoną liczbę autografów to wtedy jeśli chcecie więcej nadal płacicie. 
Foto 
Foto ogólnie trwa kilka sekund. Kolejki są ogromne, ale gwiazdy mają średnio 2 wejścia na ściankę dziennie, więc nie ma się co stresować. Jeżeli ktoś kiedyś był na jakimkolwiek meet and greet to wygląda to bardzo podobnie. Podchodzicie do gwiazdy, rozmawiacie z nią kilka sekund, pozujecie do zdjęcia, żegnacie się i odchodzicie. Zdjęcia dostajecie od obsługi wydrukowane w formacie 10x15, a wieczorem wszystkie umieszczane są na fejsie WCC w albumach. 
Autografy
W listopadzie jedyne co nie podobało mi się przy autografach to jedna wielka kolejka do całej strefy gold i osobno do strefy silver. Mogłeś stać do innej osoby niż wszyscy, ale musiałeś stać z nimi, więc tam trzeba sobie tak rozplanować, żeby wejść raz i spotkać większość aktorów na których się czeka. Jeśli nie znacie konkretnych godzin to z sufitu wisiały wielkie zdjęcia gwiazd i były podświetlone, gdy dana osoba siedziała na swoim stanowisku. To także trwa kilka sekund, ale mam wrażenie, że dłużej niż foto. Aktorzy mają przygotowane zdjęcia do podpisu chyba, że ktoś przyniesie coś swojego to wiadomo nie odmówią. Tutaj też szybkie dwa zdania i trzeba iść dalej. 

2. Dojazd.
Jeśli mam być szczera to nie wierzcie w te obiecane darmowe autobusy. Jeżdżą jeden na godzinę czy dwie i nie zawsze się zabierzecie. Jak dojazd z centrum uberem na ptaka jest fajny tak pod ptakiem uber nie łapie i nikt po Was nie przyjedzie, a taxi wyjdzie pewnie mega drogo. Na obu edycjach autobusy jeździły tak samo rzadko, więc uzbrojcie się w cierpliwość :D

3. Jaki bilet? 
Ja na pierwszej edycji miałam zwykły i foto z Melissą, a na drugim już gold. Uważam, że warto kupić droższy bilet ze względu na specjalnie wydzieloną strefę pod sceną i możliwość  zadawania aktorom pytań na panelach. 
Jeśli chodzi o bilety w których są autografy to przy odbieraniu voucherow nie trzeba było się decydować do kogo. Dostawało się odpowiednią liczbę voucherów gold i silver i po prostu w trakcie można było zmienić zdanie. 

4. Jedzenie! 
Na terenie eventu są normalnie food trucki i jest nawet starbucks na terenie hali. Więc głodni nie będziecie :D 

Rady dla nowych comic conowiczów:
1. Zacznijcie już odkładać kasę na vouchery macie prawie 2 miesiące. 
2. Zorganizujcie własny transport, bo stracicie wiele godzin czekając na darmowe busy.
3. Musicie uzbroić się w cierpliwość, bo w kolejkach się wystoicie. 
4. Jeśli chcecie robić zdjęcia z jakimiś atrakcjami czy oglądać wystawy to najlepiej w piątek kiedy nie ma gwiazd, bo jest najmniej ludzi. 
5. Weźcie ze sobą dobry humor, bo bez tego zginiecie :D 

Ja nie mogę się już doczekać wiosennej edycji, mimo, że po listopadowej emocje jeszcze nie opadły i nadal nie wierzę, że spotkałam Jacka Gleesona czy Andrew Scotta. Bardzo się cieszę, że Comic Con w końcu przyszedł do Polski i daje nam szansę spotkania naszych idoli z ekranu. Możecie narzekać na wysokie ceny, ale jak tak to przeanalizujecie głębiej to zrozumiecie czemu takie są.

Myślę, że poruszyłam wszystkie tematy dla osoby jadącej tam spotkać gwiazdy, jeśli macie jeszcze jakieś pytania to zapraszam na sociale podane na dole albo do komentarzy. Piszcie śmiało i do zobaczenia na expo w kwietniu :D









Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tą historią i będziecie mi towarzyszyć w mojej dalszej przygodzie z blogowaniem. Jeśli się podobało zachęcam do zostawiania komentarzy. 
Peace!

Media:
Instagram: domiskywalker
Snapchat: domiskywalker
Musical.ly: domiskywalker

7 komentarzy:

  1. Teraz, gdy w silverach i goldach nie ma od razu voucherów na foto (nie wiem jak było wcześniej) to trzeba dokupywać tak? Ile może kosztować zdjęcie do przeciętnej gwiazdy z silvera? Orientujesz się? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaak musisz dokupić, silvery chodziły od 20-30zl do 80 :D

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. Przydatny wpis! <3

      Usuń
  2. Sorry za spam, chciałam się jeszcze dowiedzieć czy vouchery na zdjęcie sprzedawane są tylko online, czy też przy kasie można? Jak to z tym jest? Przepraszam, po prostu wolę pisać do Ciebie niż do WCC :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest specjalne stanowisko gdzie wymieniasz te z neta na takie ładne od nich i tam też możesz normalnie kupic na bieżąco :D z tego co wiem dało sie nawet placic tam kartą! A w niedzielę wieczorem np udostępnili dodatkową pulę na Holland, która była wyprzedana

      Usuń
    2. Bohaterka <3 Dzięki za wszystkie informacje, to do wiosny!

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Skywalker na tropie , Blogger