czwartek, 1 marca 2018

M1 BITWA MUSERÓW- PODSUMOWANIE.

Witajcie w nowej notce!

Wiem nie było mnie dość długo, ale niestety klasa maturalna rządzi się swoimi prawami. Nie działo się też nic nadzwyczajnego co mogłabym opisać, ponieważ większość osób, które przez ten czas spotkałam już gości na tym blogu.
Dzisiejszy post będzie ciut dłuższy, ponieważ będzie to podsumowanie aż czterech eventów!
Nie wiem czy kojarzycie, ale od października do lutego mogliście się spotkać z czymś takim jak Bitwa Muserów. Eventy te odbywały się w centrach handlowych m1. Było ich bodajże 9, ja miałam okazję być na czterech.
Ogólnie cała akcja polegała na tym, że czterech ambasadorów wybierało sobie wśród publiczności cztero osobową drużynę z którą kręcili później konkursowe musical.ly. Po upływie wyznaczonego na nagranie czasu filmiki były wyświetlane na scenie, a publiczność głosowała na swojego faworyta. Drużyny z reguły rywalizowały w dwóch kategoriach wylosowanych przed rozpoczęciem nagrywania. Skoro przybliżyłam Wam już zasady pora przejść do relacji z poszczególnych miast. 

21.10.2017 Czeladź
Pierwszy event odbył się pod koniec października w m1 w Czeladzi. Akurat tam ze wszystkich miast miałam najbliżej, ale podobało mi się najmniej. Niestety nie udało mi się dostać do żadnej drużyny, więc przez kilka godzin obserwowałam zmagania Muserów czekając na meet and greet, który odbywał się pod koniec imprezy. W Czeladzi poza muserami był też Yoczook, który umilał nam czekanie. Była to też jedna z niewielu bitew na których pojawiła się Kompleksiara.
Słowem podsumowania Czeladź zakończyła się niepowodzeniem. 

18.11.2017 Częstochowa
Do Częstochowy mam ok. 100km, więc dzień zaczął się od podróży pociągiem. Następnie tramwajem z dworca do m1. Uwierzycie, że większość przystanków na tej trasie miała w nazwie coś lub kogoś Świętego?!
Tym razem los się do mnie uśmiechnął i zostałam wybrana do drużyny Leny Moonlight. Zapewne większość z Was ją zna, więc pozwolę sobie tylko powiedzieć, że rywalizowaliśmy z drużyną Karola Pieszko, Dominika Rupińskiego i Olivera Kamińskiego. Jedyny żeński team! Bitwa toczyła się w kategoriach comedy i transition. Do comedy użyliśmy doskonale znanego wszystkim fragmentu piosenki Mans not hot. Transition powstało zaś do klasyka w tej kategorii czyli E.T Katy Perry. Nie było to moje pierwsze musically z Leną, ale zaskoczyła mnie swoim zorganizowaniem i pomysłami. Odnośniki do filmików będą na dole notki.
Podsumowując bawiliśmy się świetnie i uważam, że transition mamy naprawdę dobre!

20.01.2018 Kraków
Pierwsza moja bitwa w 2018 roku. Do Krakowa także mam kawałek, więc dzień rozpoczął się dość wcześnie. Niestety miałam plany na wieczór tego dnia i nie mogłam zostać do końca eventu, lecz zdecydowałam się pojechać, bo stęskniłam się za wszystkimi. Lena znowu wzięła mnie do drużyny! Dacie wiarę?! Nastąpiły małe zmiany i teraz konkurowaliśmy z drużynami Niny Przegalińskiej, Karola Pieszko, Kamila Owczarka. Walczyliśmy w tych samych kategoriach, a mianowicie comedy i transition. W kręceniu comedy pomogło nam kilka osób "z zewnątrz". Panie z solarium i usług krawieckich były zdziwione, ale koniec końców pomogły nam urozmaicić nasz filmik. Transition wyszło dosyć spontanicznie i było przy nim dużo zabawy i kombinowania. Zaraz po jego nagraniu musiałam uciekać.

Podsumowując. Dla mnie ta bitwa była zdecydowanie za krótka, ale nie zawsze można być w dwóch miejsach na raz. 

18.02.2018 Zabrze
Tutaj cały weekend bardzo mile wspominam, ponieważ już dzień przed eventem spotkałam kilku Muserów. W końcu poznałam Witkowskiego i miałam okazję zamienić z nim kilka słów, bo wcześniej znaliśmy się tylko z widzenia. Spotkałam też pierwszy raz Benka Buczyńskiego, którego bardzo serdecznie pozdrawiam. Po raz kolejny miałam okazję współpracować z Leną i jeśli mam być szczera musical.ly z tego dnia podobają mi się najbardziej. Jak porównacie filmiki z Częstochowy i Zabrza zobaczycie ogromną różnicę! Nigdy chyba nie uśmiałam się tak bardzo jak przy kręceniu tego transition. Najlepszy był moment oczekiwania na wybuch konfetti. Efekty możecie zobaczyć niżej.
Jeśli chodzi o Zabrze to tam bawiłam się zdecydowanie najlepiej i żałuję, że było to ostatnie z m1.














Z tego miejsca chcę podziękować Lenie, Karolowi, Michałowi, Oliverowi, Kamilowi, Dominikowi za świetną zabawę i mega spędzony czas.
Ogromne podziękowania należą się także organizatorom, ponieważ nie było to łatwe do ogarnięcia.
Mam nadzieję, że do zobaczenia na podobnych eventach w przyszłości :D

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tą historią i będziecie mi towarzyszyć w mojej dalszej przygodzie z blogowaniem. Jeśli się podobało zachęcam do zostawiania komentarzy. 
Peace!

Media:
Instagram: domiskywalker
Snapchat: domiskywalker
Musical.ly: domiskywalker

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Skywalker na tropie , Blogger