niedziela, 8 kwietnia 2018

Trop 11- HRVY (pl + eng)

Trop 11- HRVY (pl + eng)
Witajcie w nowej notce!
English version below :D

Nie uwierzycie co się stało! Spotkałam HRVY! Wpadł do Warszawy supportując Jacoba Sartoriusa w ramach trasy Left me hangin'. 
Harvey zdecydowanie jest najmilszą i najsłodszą osobą chodząca po tej ziemi. Udało mi się go spotkać dwa razy tego samego dnia. 
Pierwszy raz spotkaliśmy się rano pod klubem. Dałyśmy mu z koleżanką prezent, a on zapytał czy może sobie z nami zdjęcie do siebie na snapa zrobić. Harvey dodał z nami zdjęcie na snapa, rozumiecie to?! Nie mógł uwierzyć, że przyjechałyśmy tylko dla niego, ale zrobiło mu się miło. Cyknęliśmy fotki, pożegnaliśmy się i Harv poszedł do busa. Przytulił nas tyle razy, że przez pół dnia czułam pod nosem jego perfumy haha. Potem była pora na obiad i oczekiwanie na meet and greet. 
Meety zaczynały się o 16, ale byłam ostatnia w kolejce, więc trochę to trwało. Nie mogłam się doczekać ponownego przytulenia Harveya. Kirdy wyszłam zza ścianki z jego ust padło oczywiście "Hey again!". Rozmawialiśmy o prezencie, który dostał od nas rano, a co za tym idzie o polskich słodyczach. Potem chwila na temat trasy z The Vamps i niestety trzeba było już pozować. Uważam, że rozmawialiśmy zdecydowanie za krótko, ale meet and greet rządzi się swoimi prawami. 
Na ściance obok stał Jacob, ale trwało to tak krótko, że nawet nie mam co opisać, bo nie rozmawialiśmy ze sobą. Nie pamiętam nawet czy Jacob przytulał na dzień dobry. 
Żałuję tylko tego, że nie był to solowy koncert HRVY i śpiewał tylko 5 piosenek z czego dwa covery. Piszę tą notkę dosyć szybko, ponieważ emocje jeszcze nie opadły i nadal nie wierzę, że udało mi się spotkać Harva. 


ENGLISH
Hello! 
It's me again. First time in english. You won't believe what happened this week. I MET HRVY! He's actually on tour with Jacob Sartorius and they visited Warsaw. I met him on Friday TWICE! The first time was outside the venue. I'm still shocked that he's such a nice and cute person. Me and my friend had a gift for him. We really surprised him because it's Jacob's tour and we were like "Hey Harvey we've got something for you!". He asked us for a picture. HRVY ASKED ME AND MY FRIEND FOR A PICTURE AND HE POSTED IT ON HIS SNAPCHAT. We talked about the show and he went to the tourbus. 
Then I met him at the meet and greets. M&G started at 4pm but the queue was so long. I was the last person in the line. When he noticed me he was like "Hey you again!". We talked about the gift, polish sweets and The Vamps Tour and we needed to take a pic. We took a few and I went to Jacob. I don't know what I can say about him because we didn't talk. 
I'm just sad because it wasn't HRVY's full set and he sang just 5 songs. But it was still good to see him live finally! 
I hope he'll be back soon. Maybe with Roadtrip this time? Who knows. 








Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tą historią i będziecie mi towarzyszyć w mojej dalszej przygodzie z blogowaniem. Jeśli się podobało zachęcam do zostawiania komentarzy. 

Peace!

Hope y'all enjoyed :D Leave a comment if you want me to post in english too. 
Peace! 

Plany na 2018/Plans for 2018:
20-22.04- Warsaw Comic Con
13.05- The Vamps 

Social media:
Instagram: domiskywalker
Snapchat: domiskywalker
Musical.ly: domiskywalker

piątek, 9 marca 2018

WARSAW COMIC CON

WARSAW COMIC CON
Witajcie w nowej notce! 
Dzisiejsza notka jest w całości poświęcona Warsaw Comic Con, ponieważ wiele osób do mnie pisze i zadają te same pytania, więc postanowiłam zebrać to w jednym miejscu. 
Wczoraj WCC ogłosili kolejną gwiazdę! Jest to sam DYLAN SPRAYBERRY czyli Liam Dunbar z Teen Wolf!! Jest to gwiazda, która utwierdziła mnie w tym, że warto jechać na wiosenną edycję.
 Piszę tą notkę, ponieważ byłam na obu edycjach i w sumie miałam kilka foto, więc mogę Wam opisać jak to mniej więcej wygląda. Będę opisywać jak to wyglądało w listopadzie, bo domyślam się, że wiele nie zostanie zmienione w tych kwestiach. 

1. Czy foto i autografy są dodatkowo płatne? + Jak to wygląda?
Foto i autografy w zależności od rangi gwiazdy są płatne. Na jesiennej najdroższe zdjęcie było za 150zl, a autograf za 100. Chyba, że macie w swoim karnecie typu Silver, Gold czy Platinum określoną liczbę autografów to wtedy jeśli chcecie więcej nadal płacicie. 
Foto 
Foto ogólnie trwa kilka sekund. Kolejki są ogromne, ale gwiazdy mają średnio 2 wejścia na ściankę dziennie, więc nie ma się co stresować. Jeżeli ktoś kiedyś był na jakimkolwiek meet and greet to wygląda to bardzo podobnie. Podchodzicie do gwiazdy, rozmawiacie z nią kilka sekund, pozujecie do zdjęcia, żegnacie się i odchodzicie. Zdjęcia dostajecie od obsługi wydrukowane w formacie 10x15, a wieczorem wszystkie umieszczane są na fejsie WCC w albumach. 
Autografy
W listopadzie jedyne co nie podobało mi się przy autografach to jedna wielka kolejka do całej strefy gold i osobno do strefy silver. Mogłeś stać do innej osoby niż wszyscy, ale musiałeś stać z nimi, więc tam trzeba sobie tak rozplanować, żeby wejść raz i spotkać większość aktorów na których się czeka. Jeśli nie znacie konkretnych godzin to z sufitu wisiały wielkie zdjęcia gwiazd i były podświetlone, gdy dana osoba siedziała na swoim stanowisku. To także trwa kilka sekund, ale mam wrażenie, że dłużej niż foto. Aktorzy mają przygotowane zdjęcia do podpisu chyba, że ktoś przyniesie coś swojego to wiadomo nie odmówią. Tutaj też szybkie dwa zdania i trzeba iść dalej. 

2. Dojazd.
Jeśli mam być szczera to nie wierzcie w te obiecane darmowe autobusy. Jeżdżą jeden na godzinę czy dwie i nie zawsze się zabierzecie. Jak dojazd z centrum uberem na ptaka jest fajny tak pod ptakiem uber nie łapie i nikt po Was nie przyjedzie, a taxi wyjdzie pewnie mega drogo. Na obu edycjach autobusy jeździły tak samo rzadko, więc uzbrojcie się w cierpliwość :D

3. Jaki bilet? 
Ja na pierwszej edycji miałam zwykły i foto z Melissą, a na drugim już gold. Uważam, że warto kupić droższy bilet ze względu na specjalnie wydzieloną strefę pod sceną i możliwość  zadawania aktorom pytań na panelach. 
Jeśli chodzi o bilety w których są autografy to przy odbieraniu voucherow nie trzeba było się decydować do kogo. Dostawało się odpowiednią liczbę voucherów gold i silver i po prostu w trakcie można było zmienić zdanie. 

4. Jedzenie! 
Na terenie eventu są normalnie food trucki i jest nawet starbucks na terenie hali. Więc głodni nie będziecie :D 

Rady dla nowych comic conowiczów:
1. Zacznijcie już odkładać kasę na vouchery macie prawie 2 miesiące. 
2. Zorganizujcie własny transport, bo stracicie wiele godzin czekając na darmowe busy.
3. Musicie uzbroić się w cierpliwość, bo w kolejkach się wystoicie. 
4. Jeśli chcecie robić zdjęcia z jakimiś atrakcjami czy oglądać wystawy to najlepiej w piątek kiedy nie ma gwiazd, bo jest najmniej ludzi. 
5. Weźcie ze sobą dobry humor, bo bez tego zginiecie :D 

Ja nie mogę się już doczekać wiosennej edycji, mimo, że po listopadowej emocje jeszcze nie opadły i nadal nie wierzę, że spotkałam Jacka Gleesona czy Andrew Scotta. Bardzo się cieszę, że Comic Con w końcu przyszedł do Polski i daje nam szansę spotkania naszych idoli z ekranu. Możecie narzekać na wysokie ceny, ale jak tak to przeanalizujecie głębiej to zrozumiecie czemu takie są.

Myślę, że poruszyłam wszystkie tematy dla osoby jadącej tam spotkać gwiazdy, jeśli macie jeszcze jakieś pytania to zapraszam na sociale podane na dole albo do komentarzy. Piszcie śmiało i do zobaczenia na expo w kwietniu :D









Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tą historią i będziecie mi towarzyszyć w mojej dalszej przygodzie z blogowaniem. Jeśli się podobało zachęcam do zostawiania komentarzy. 
Peace!

Media:
Instagram: domiskywalker
Snapchat: domiskywalker
Musical.ly: domiskywalker

czwartek, 1 marca 2018

M1 BITWA MUSERÓW- PODSUMOWANIE.

M1 BITWA MUSERÓW- PODSUMOWANIE.
Witajcie w nowej notce!

Wiem nie było mnie dość długo, ale niestety klasa maturalna rządzi się swoimi prawami. Nie działo się też nic nadzwyczajnego co mogłabym opisać, ponieważ większość osób, które przez ten czas spotkałam już gości na tym blogu.
Dzisiejszy post będzie ciut dłuższy, ponieważ będzie to podsumowanie aż czterech eventów!
Nie wiem czy kojarzycie, ale od października do lutego mogliście się spotkać z czymś takim jak Bitwa Muserów. Eventy te odbywały się w centrach handlowych m1. Było ich bodajże 9, ja miałam okazję być na czterech.
Ogólnie cała akcja polegała na tym, że czterech ambasadorów wybierało sobie wśród publiczności cztero osobową drużynę z którą kręcili później konkursowe musical.ly. Po upływie wyznaczonego na nagranie czasu filmiki były wyświetlane na scenie, a publiczność głosowała na swojego faworyta. Drużyny z reguły rywalizowały w dwóch kategoriach wylosowanych przed rozpoczęciem nagrywania. Skoro przybliżyłam Wam już zasady pora przejść do relacji z poszczególnych miast. 

21.10.2017 Czeladź
Pierwszy event odbył się pod koniec października w m1 w Czeladzi. Akurat tam ze wszystkich miast miałam najbliżej, ale podobało mi się najmniej. Niestety nie udało mi się dostać do żadnej drużyny, więc przez kilka godzin obserwowałam zmagania Muserów czekając na meet and greet, który odbywał się pod koniec imprezy. W Czeladzi poza muserami był też Yoczook, który umilał nam czekanie. Była to też jedna z niewielu bitew na których pojawiła się Kompleksiara.
Słowem podsumowania Czeladź zakończyła się niepowodzeniem. 

18.11.2017 Częstochowa
Do Częstochowy mam ok. 100km, więc dzień zaczął się od podróży pociągiem. Następnie tramwajem z dworca do m1. Uwierzycie, że większość przystanków na tej trasie miała w nazwie coś lub kogoś Świętego?!
Tym razem los się do mnie uśmiechnął i zostałam wybrana do drużyny Leny Moonlight. Zapewne większość z Was ją zna, więc pozwolę sobie tylko powiedzieć, że rywalizowaliśmy z drużyną Karola Pieszko, Dominika Rupińskiego i Olivera Kamińskiego. Jedyny żeński team! Bitwa toczyła się w kategoriach comedy i transition. Do comedy użyliśmy doskonale znanego wszystkim fragmentu piosenki Mans not hot. Transition powstało zaś do klasyka w tej kategorii czyli E.T Katy Perry. Nie było to moje pierwsze musically z Leną, ale zaskoczyła mnie swoim zorganizowaniem i pomysłami. Odnośniki do filmików będą na dole notki.
Podsumowując bawiliśmy się świetnie i uważam, że transition mamy naprawdę dobre!

20.01.2018 Kraków
Pierwsza moja bitwa w 2018 roku. Do Krakowa także mam kawałek, więc dzień rozpoczął się dość wcześnie. Niestety miałam plany na wieczór tego dnia i nie mogłam zostać do końca eventu, lecz zdecydowałam się pojechać, bo stęskniłam się za wszystkimi. Lena znowu wzięła mnie do drużyny! Dacie wiarę?! Nastąpiły małe zmiany i teraz konkurowaliśmy z drużynami Niny Przegalińskiej, Karola Pieszko, Kamila Owczarka. Walczyliśmy w tych samych kategoriach, a mianowicie comedy i transition. W kręceniu comedy pomogło nam kilka osób "z zewnątrz". Panie z solarium i usług krawieckich były zdziwione, ale koniec końców pomogły nam urozmaicić nasz filmik. Transition wyszło dosyć spontanicznie i było przy nim dużo zabawy i kombinowania. Zaraz po jego nagraniu musiałam uciekać.

Podsumowując. Dla mnie ta bitwa była zdecydowanie za krótka, ale nie zawsze można być w dwóch miejsach na raz. 

18.02.2018 Zabrze
Tutaj cały weekend bardzo mile wspominam, ponieważ już dzień przed eventem spotkałam kilku Muserów. W końcu poznałam Witkowskiego i miałam okazję zamienić z nim kilka słów, bo wcześniej znaliśmy się tylko z widzenia. Spotkałam też pierwszy raz Benka Buczyńskiego, którego bardzo serdecznie pozdrawiam. Po raz kolejny miałam okazję współpracować z Leną i jeśli mam być szczera musical.ly z tego dnia podobają mi się najbardziej. Jak porównacie filmiki z Częstochowy i Zabrza zobaczycie ogromną różnicę! Nigdy chyba nie uśmiałam się tak bardzo jak przy kręceniu tego transition. Najlepszy był moment oczekiwania na wybuch konfetti. Efekty możecie zobaczyć niżej.
Jeśli chodzi o Zabrze to tam bawiłam się zdecydowanie najlepiej i żałuję, że było to ostatnie z m1.














Z tego miejsca chcę podziękować Lenie, Karolowi, Michałowi, Oliverowi, Kamilowi, Dominikowi za świetną zabawę i mega spędzony czas.
Ogromne podziękowania należą się także organizatorom, ponieważ nie było to łatwe do ogarnięcia.
Mam nadzieję, że do zobaczenia na podobnych eventach w przyszłości :D

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tą historią i będziecie mi towarzyszyć w mojej dalszej przygodzie z blogowaniem. Jeśli się podobało zachęcam do zostawiania komentarzy. 
Peace!

Media:
Instagram: domiskywalker
Snapchat: domiskywalker
Musical.ly: domiskywalker

piątek, 18 sierpnia 2017

Trop 10- Lena Kociszewska, Karol Pieszko, Dominik Rupiński.

Trop 10- Lena Kociszewska, Karol Pieszko, Dominik Rupiński.
Witajcie w nowej notce!

Tak wiem, druga notka w tym tygodniu :o wow!
Jak widzicie po tytule w tej notce będzie więcej osób, ponieważ uczyni ją to ciekawszą, a są oni ze sobą powiązani.
W sobotę w  Krakowie odbyła się moja ulubiona youtubowa impreza czyli meetyt.
W tym roku z koleżankami stwierdziłyśmy, że nie będziemy się spieszyć i jak wleciałyśmy na expo było po 13.
Pierwszą osobą jaką znalazłam był Pieszko. Pogadaliśmy chwilę, zrobiliśmy fotkę i niedługo później zaczął się panel naszej trójki muserów. W trakcie było dużo interakcji z publicznością. Dominik i Pieszko kręcili musical.ly z fankami, Dominik i Lena toczyli bitwę. Właśnie! Bitwa! Dominik i Lena poproszeni zostali o wybranie chłopaka i dziewczyny do swoich drużyn. Udało dostać mi się do drużyny Leny! Musieliśmy nagrać do piosenki Fetish Seleny Gomez, ponieważ jest ona ostanio bardzo popularna na musical.ly. Dostaliśmy 10 minut na opracowanie strategii i właściwe już musical.ly mieliśmy kręcić na scenie na oczach wszystkich. Uśmialiśmy się, ale uważam, że wyszło mam to całkiem fajnie (efekt będzie poniżej). Lena jest na prawdę świetną osobą i mega nam się współpracowało. Ostatecznie sędzią był Pieszko, który zadecydował o remisie.
Po panelu stanęłyśmy z dziewczynami w kolejce do meme famili. Jak już tak w niej czekałyśmy zauważyłam, że Dominik jest na stoisku i robi sobie zdjęcia z ludźmi. Kolejka była długa, więc poszłam do niego. Podobnie jak poprzednio, fotka i chwila rozmowy.
Nie sądziłam, że spotkanie tych ludzi sprawi mi tyle frajdy i radości, a możliwość nagrania filmiku z Leną była czymś nowym i ciekawym.




P.S. Jeśli, któreś z Was to czyta to dziękuję za fajnie i miło spędzony czas :D


Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tą historią i będziecie mi towarzyszyć w mojej dalszej przygodzie z blogowaniem. Jeśli się podobało zachęcam do zostawiania komentarzy. 
Peace!

Plany na 2017:
09.09- MeetUp
21,22,24.09- ROOM 94 Poland Tour 
23.09- Me and That Man 
24-26.11- Comic Con 

Media:
Instagram: domiskywalker
Snapchat: domiskywalker
Musical.ly: domia_skywalker

środa, 16 sierpnia 2017

Trop 9- Matthew Espinosa.

Trop 9- Matthew Espinosa.
Witajcie w nowej notce!

Długo mnie tu nie było ze względu na nic innego jak po prostu brak ciekawych imprez.
Wracam do Was z kolejnym tropem. Skoro to czytacie to wiecie z tytułu, że jest to Matthew Espinosa. Odwiedził Warszawę w ramach trasy Going Global. Meet and greet odbył się w niedzielę w hotelu DoubleTree by Hilton.
Zdecydowanie był to najlepszy meet na jakim byłam.
Do pokoju w którym się odbywał wchodziło się po 10 osób i spędzało się tam około 10 minut. Najlepsze w tym wszystkim było to, że nie było jako takiej ochrony i nikt Cię nie poganiał.
Matt osobiście jest chyba najbardziej uroczą osobą jaką spotkałam. Cały czas był uśmiechnięty i okazywał zainteresowanie osobą z którą rozmawiał. Spodobały mu się moje włosy, o butach też coś powiedział. Zrobiliśmy 3 różne pozy do zdjęć. Gdy już miałam odchodzić Matt zobaczył wiszące na mojej ręce opaski koncertowe i zaczął je przeglądać. Bardzo spodobały mu się te zaprojektowane specjalnie ma to wydarzenie. W sumie było to na prawdę warte wydania tej kasy.





Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tą historią i będziecie mi towarzyszyć w mojej dalszej przygodzie z blogowaniem. Jeśli się podobało zachęcam do zostawiania komentarzy. 
Peace!

Plany na 2017:
21,22,24.09- ROOM 94 Poland Tour 
23.09- Me and That Man 
24-26.11- Comic Con 

Media:
Instagram: domiskywalker
Snapchat: domiskywalker

sobota, 17 czerwca 2017

Trop 8 - The Vamps.

Trop 8 - The Vamps.
Witajcie w nowej notce!!

Przepraszam, że długi czas nic nie zamieszczałam, ale najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu... W maju nawarstwiło mi się dość sporo wyjazdów i dopiero teraz mam czas, by poukładać życie.
Dzisiejsza notka podsumowuje moje majowe koncerty The Vamps.
Nie będę pisać o każdym z osobna, ponieważ byłoby to nudne.

06.05.2017 Manchester Arena
Śmieszna sytuacja, bo bilet na koncert kupiłam dzień przed. Szukałam stojących miejsc, ponieważ nie wyznaję trybun. Udało mi się je znaleźć w Brad PIT, czyli pod drugim wybiegiem sceny. Czekałam jakieś 2h w kolejce, by być pod barierką. Udało się! Najbardziej w tym koncercie zdziwiło mnie drum solo. Nie był to tylko Tris, lecz była to bitwa między Evansem, a Simpsonem. Oczywiście nie mogę w tej partii pominąć supportów, ponieważ New Hope Club i The Tide znajdują się na liście moich ulubionych zespołów. Uważam, że grali zbyt krótko, ale co my możemy. Koncert ten był częścią trasy Middle of The night. Uważam, że był on najlepszy z tych trzech na których miałam okazję w tym roku być.

22.05.2017 Warszawa Progresja
Mój dzień zaczął się dosyć wcześnie, ponieważ zdecydowałyśmy z kumpelą, że pojedziemy na lotnisko, by zobaczyć chłopców. Dziwne było to, że przylecieli w dzień koncertu mimo czasu wolnego między koncertami no, ale ponownie nie mnie oceniać. Pod progresję poszłyśmy jakieś 2h przed wpuszczaniem. Ponownie supportem było New Hope Club, lecz niestety w niepełnym składzie. Blake nie doleciał do nas ze względów zdrowotnych. Chłopcy zagrali 4 piosenki i nastąpiła krótka przerwa na rozstawienie się The Vamps. Panowie oczywiście dali czadu, lecz rozczarował mnie brak drum solo. W trakcie show dowiedziałam się, że rano Vampsi mają wystąpić w dzień dobry TVN. Oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć!! Zdjęcia spod studio wrzucę Wam poniżej razem z linkiem do występu.

24.05.2017 Berlin Mercedes-Benz Arena
Ten koncert był częścią trasy Little Mix o nazwie Glory Days. The Vamps miało zaszczyt grać jako support. Gdy dojechaliśmy do Berlina dostaliśmy czas wolny *byliśmy zorganizowaną grupą* oraz cynk na temat miejsca pobytu Vampsów. Wsiadłyśmy do pierwszego busa w tamtą stronę i jazda. Udało nam się spotkać chłopców co zobaczycie poniżej. Nigdy nie wierzyłam, że któryś z nich jest w stanie mnie zapamiętać, lecz stało się! Z ust Connora i Bradleya usłyszałam najważniejsze zdanie, a mianowicie 'I remember you'. Chodziłam szczęśliwa do końca dnia. Koncert był dosyć krótki, bo trwał 40 minut, lecz czego się spodziewać po supporcie. To i tak długo. The Vamps zagrali swoje największe hity typu Can we dance, Cecilia czy Somebody to you. Niesamowicie rozgrzali niemiecko-polską publiczność przed występem Little Mix.

Miesiąc maj zdecydowanie zapisze się w moim kalendarzu jako najlepszy miesiąc w tym roku. To nie wszystko co wydarzyło się w ubiegłym miesiącu. Niestety o niektórych rzeczach nie mogę dokładnie mówić, lecz gdy tylko nowy teledysk The Tide wleci w internet dowiecie się co działo się na jego planie :D

                     

                    

                       

                  

                  

                          

Występ w DDTVN: http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/w-ddtvn-the-vamps-middle-of-the-night,232704.html

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tą historią i będziecie mi towarzyszyć w mojej dalszej przygodzie z blogowaniem. Jeśli się podobało zachęcam do zostawiania komentarzy. 
Peace!

Plany na 2017:
1.07- Dawid Kwiatkowski Countdown Tour
15.07- Hello Taylor Acoustic Poland Tour
13.08- GG x ME Tour
19.08- MeetYT
21,22,24.09- ROOM 94 Poland Tour 
23.09- Me and That Man 
24.09- Comic Con 

Media:
Instagram: domiskywalker
Snapchat: domiskywalker

wtorek, 14 marca 2017

Odetchnij Tour Katowice

Odetchnij Tour Katowice
Witajcie w nowej notce!
W oczekiwaniu na Odetchnij Tour we Wrocławiu mam dla Was mały throwback z  koncertu w Katowicach.
Ten rok zaczął się bardzo dobrze. Okazało się, że będę na kilku ciekawych eventach (o których dowiecie się na dole notki). Dzisiaj mam dla Was mały throwback z Odetchnij Tour w Katowicach. Odetchnij Tour jest trasą Jeremiego i Artura Sikorskich promująca ich drugi album 'Odetchnij'. Akurat Katowicom przypadł zaszczyt otwarcia trasy i to u nas odbył się pierwszy koncert.
Kiedy ogłosili daty długo nie zastanawiałam się nad wyborem biletu. Meet and greet to oczywiste! Teraz problem. Szukanie pozy! Każda fangirl zna ten problem kiedy chce żeby jej zdjęcie było wyjątkowe, ale nie ma pomysłu, a żadna z inspiracji się nie podoba.
Ja ostatnio inspiruję się meet and greet z Dolan Twins (polecam).
Jednak tym razem sama wymyśliłam pozę. Wracałam skądś późnym wieczorem słuchając Nieznajomej. Pierwszy raz wsłuchałam się w refren i stwierdziłam, że zostanę tytułową nieznajomą.
*******
Kiedy wyszłam zza ścianki chłopcy nie byli zbytnio zaskoczeni. Ucieszyli się, przywitaliśmy i zaczęliśmy rozmawiać. Czułam, że trwało to dość długo, ale żadne z nas się tym nie przejmowało. Porozmawialiśmy, więc czas na zdjęcie. Kiedy w końcu pokazałam im co chowam wybuchnęli śmiechem i stwierdzili, że jest to świetna poza i mega im się podoba. Zrobiliśmy zdjęcie i niestety trzeba było się żegnać. To był jeden z moich dłuższych meet and greetow.
Koncert był mega, świetnie się bawiłam,a Chłopcy jak zwykle pozamiatali i dali świetne show.





Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tą historią i będziecie mi towarzyszyć w mojej dalszej przygodzie z blogowaniem. Jeśli się podobało zachęcam do zostawiania komentarzy. 
Peace!

Plany na marzec/kwiecień:
18.03- Countdown Tour, Katowice
22.04- ROOM 94 Poland Tour, Chorzów
28.04- Illuminate World Tour 2017, Manchester
Media:
Instagram: domiskywalker
Snapchat: domiskywalker

Copyright © 2014 Skywalker na tropie , Blogger